Krem z pieczonych pomidorów

 Zapach, jaki unosi się w kuchni podczas pieczenia pomidorów do tego przepisu jest po prostu oszałamiający :) Pieczone pomidory to esencja głębokiego smaku.
Uwielbiam klasyczną zupę pomidorową, mój faworyt to ta z ryżem (tak, wiem, zaraz znajdzie się team makaron!), ale w sezonie, czyli właśnie teraz, gdy pomidory są najsmaczniejsze, choć raz trzeba zrobić ten naprawdę mało skomplikowany krem, choć samo pieczenie zajmuje sporo czasu.
Przygotujcie sobie dwa kilogramy ulubionych pomidorów. Trzeba je przeciąć na pół i ułożyć na blaszce. Dorzućcie kilka ząbków czosnku, w łupinkach, polejcie oliwą i włóżcie do piekarnika (200 st) na minimum 60 minut.

Po upieczniu pomidorów trzeba chwilkę poczekać, aż trochę przestygną. Zdejmujecie skórkę, czosnek wyciskacie z łupinek, wszystko wrzucacie do garnka i blendujecie. Jeśli na blaszce został Wam płyn z pomidorów, to dolewacie go do całości. Jesli płyn odparował przy pieczeniu, to przygotujcie sobie troszkę bulionu warzywnego. Zupę pozostało tylko doprawić do smaku solą, cukrem i octem balsamicznym.

Na talerzu dorzucam do zupy pokrojoną w drobną kosteczkę mozarellę. Przygotowuję grzanki z bagietki (podpiekam pokrojoną w kromki bagietkę a potem przecieram czosnkiem).

Podsumowując, do przygotowania kremu potrzebujecie:
- 2 kg pomidorów
- główka czosnku
- bulion warzywny lub płyn pozostały w pieczenia pomidorów
- sól, pieprz, cukier, ocet balsamiczny
- bagietka

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w komentarzu :)


Komentarze